Ostrovia przegrała w Elblągu 36:24 i jest to wynik wskazujący na klęskę. Tymczasem tylko do przerwy nasi zmarnowali trzynaście rzutów w sytuacjach sam na sam z bramkarzem. – Taki brak skuteczności to prawdziwa tragedia – mówił po meczu trener Rafał Stempniak.
Jeśli tak nieskutecznie zagramy ze Śląskiem czy z Nielbą wolę nie myśleć o wyniku – dodał trener. My jednak o wynikach tych meczów myślimy i sądzimy, że gdy Ostrovia zagra skuteczniej, to nie tylko nie będziemy się bać o wynik, ale może i pokusimy się o jakąś meganiespodziankę?
Jedno jest pewne: tu nigdy nie będzie miejsca na jęki, obrazy i brak wiary. Tu zawsze drużyna może liczyć na dobre słowo. Nawet, gdy zdarza się taki mecz jak ten w Elblągu. Na usprawiedliwienie naszego zespołu dodajmy jeszcze, że zaledwie kilkanaście minut grał mocno przeziębiony Marek Szpera, a kilku innych graczy odczuwało jeszcze skutki przeziębień, które dopadły drużynę Ostrovii w ubiegłym tygodniu. Teraz na szczęście czeka nas dwutygodniowa przerwa. W tym czasie będzie się można delektować Finałem Mistrzostw Polski Juniorów, który już od wtorku zaczyna się w naszej hali na Krotoszyńskiej.
Bramki dla Ostrovii: Krzywda 5, Zawidzki 4, Szpera 4, Piosik 4, Bartnik 2, Tetrzona 2, Mazurek, Staniek, Potocki po 1. Grali także: Sztukowski, Kupczyk, Marcin Sobczak, Świątek, Kupczyk i Górecki.
Porażka w Elblągu
luty 27, 2009Dziękujemy! Jesteście W S P A N I A L I
luty 13, 200926:23 (12:11) wygrała Ostrovia po dramatycznym meczu z Jurandem Ciechanów. W meczu było wszystko, za co kibice kochają piłkę ręczną. Dramatyczne zwroty akcji, pościgi, szybkie kontry (udane i nieudane) oraz dramatyczna końcówka i zasłabnięcie kibica na trybunach.
Mecz był z gatunku tych o cztery punkty, obie drużyny sąsiadują w tabeli, obie walczą o utrzymanie – bardziej o uniknięcie baraży, ale zagrożenie zawsze jest. I to poważne. Dlatego jedni i drudzy zostawili na parkiecie sporo zdrowia. Ale mimo wielkiej stawki walka była fair, bez złośliwości i brutalnych zagrań. Ostrovia walczyła od początku do końca, choć nie zawsze potrafiła powstrzymać szybko grających gości, choć nie wszystko w ataku układało się tak jak powinno, to całą drugą połowę kontrolowaliśmy wynik nie dopuszczając gości na bliżej niż jedną bramkę.
I co najważniejsze walczyli wszyscy, Marek Szpera zszedł z boiska z lodowym okładem na lewej ręce (wszystko będzie dobrze, musi być!) Przemo Zawidzki schodził tylko by chwilę odpocząć i znów ruszał do walki. Łukasz Tetrzona i Damian Krzywda walczyli na skrzydłach , sprawnie rozgrywali Patryk Staniek i Krzysio Łyżwa. Osobny epos pisał przepychający się na kole z “przeważającymi siłami wroga” Paweł Piosik. Swoje dokładali też bramkarze, a Błażej Potocki wyciągnął kilka takich piłek, że przeciwnikom pozostawało tylko łapać się za głowę.
Warto wspomnieć też o perfekcyjnym poprowadzeniu meczu przez trenera Rafała Stempniaka.
Bardzo ważne zwycięstwo Ostrovii, chłopacy zamknęli usta tym wszystkim mądralom, którzy już odsądzali ich od czci i wiary i zapowiadali zmianę trenera. Teraz niech się ujawnią, albo zamilkną na zawsze! Pocałujcie nas w sempiternę!
Bramki dla Ostrovii: Szpera 6, Krzywda 6, Zawidzki 5, Piosik 4, Tetrzona 3, Łyżwa 2, grali także Kupczyk, Staniek, Bartnik i w bramce Potocki, Gąsiorek i Sztukowski
Relacja na Sportowych Faktach tutaj
Remis w Szczecinie 28:28
luty 1, 2009Do przerwy Ostrovia przegrywała 13:15, i powtarzały się wszystkie nieszczęścia z poprzednich meczów. Po przerwie zagraliśmy lepiej i straty udało się odrobić. 15 sekund przed końcem Ostrovia miała piłkę. Ale cudu z mistrzostw świata nie było i mecz zakończył się remisem.
Cały mecz był wyrównany i gra toczyła się bramka za bramkę. – Jestem rozczarowany, – mówił po meczy trener Rafał Stempniak – chociaż Pogoń to już nie ten zespół, który oglądaliśmy w Ostrowie jesienią, mają dwóch nowych zawodników, grają znacznie lepiej i wciąż wierzą w utrzymanie.
W naszym zespole dobrze zagrali bramkarze (Gąsiorek i Potocki) i rozgrywający, którzy byli skuteczni, wciąż jednak kuleje ich współpraca ze skrzydłowymi.
Bramki dla Ostrovii: Zawidzki 9, Szpera 7, Piosik 4, Krzywda 3, Mazurek 2, Bartnik, Łyża i Staniek po 1, grali też P. Sobczak, Tetrzona, Krupa i Kupczyk.
Opublikował/a yari68
Opublikował/a yari68
Opublikował/a yari68 







